Jesteś tutaj: » biolander.com » blog

Makijaż naturalny

Makijaż kobiety dojarzałej z ZAO

Makijaż kobiety dojrzałej ma podkreślać to co najlepsze, jednocześnie maskując zmiany związane z wiekiem czyli zmarszczki, utratę elastyczności i przebarwienia. Skóra ta wymaga też odpowiednich kosmetyków, które nie tylko upiększają, ale także w naturalny sposób ją pielęgnują.

PIELĘGNACJA

Podstawą każdego makijażu jest odpowiednie przygotowanie skóry czyli intensywne odżywienie i nawilżanie skóry.  Dlatego należy rozpocząć od nałożenia płynnej bazy która, działa nie tylko jako krem silnie nawilżający, ale jednocześnie zapewnia długotrwały efekt makijażu w ciągu dnia.

 

http://biolander.com/jasny-podklad-plynny-baza-pod-makijaz-700-bio-30ml/?cat=podklady

 

PODKŁAD

 

W makijażu kobiety dojrzałej podkład zajmuje bardzo ważne miejsce. Należy go używać oszczędnie, aby nie przesadzić z jego ilością – nakładamy go tylko miejscowo, by nie obciążać zbytnio skóry i zachować jej estetyczny wygląd.  Rezygnujemy natomiast z podkładów w kompakcie, które mogą powodować większe uwidocznienie zmarszczek.

Sprzymierzeńcami  makijażu kobiety dojrzalej jest matowa i stonowana  gama kolorystyczna. Najlepiej sprawdzają się podkłady o płynnej konsystencji, jaśniejsze o ton od karnacji.

 

http://biolander.com/jedwabisty-podklad-plynny-jsna-brzoskwinia-30ml/?cat=podklady

 

Wszelkie przebarwienia należy zatuszować punktowo, korektorem w sztyfcie.

http://biolander.com/korektor-w-sztyfcie-jasny-bez-n-492-bio-3-5g/?cat=korektory

 

Aby cera wyglądała na bardziej wypoczętą, świeżą i młodszą konieczne jest użycie na szczytach kości policzkowych różu w delikatnym odcieniu.  

http://biolander.com/roz-do-policzkow-ceglany-324-9g/?cat=roze-do-policzkow

 

Do maskowania zmarszczek wokół oczu doskonale nadają się rozświetlacze ZAO – które odświeżają spojrzenie.

http://biolander.com/rozswietlajacy-podklad-w-plynie-bezowy-bio-722/?cat=podklady

 

 

OCZY

Makijaż oczu należy rozpocząć od wyregulowania linii brwi co otwiera oczy i pomaga uchwycić głębię oka. Z biegiem lat brwi mogą być lekko przerzedzone, dlatego należy zagęści ich linię stosując wielofunkcyjne kredki ZAO.

http://biolander.com/kredka-wielofunkcyjna-ciemno-brazowa-n-602-bio/?cat=kredki-do-oczu

 

Ważne jest aby do podkreślania oczu używać cieni satynowych i matowych a rzęsy subtelnie podkreślać maskarą w łagodnym odcieniu np.  kakao.

http://biolander.com/mascara-pogrubiajaca-kakao-086-9ml/?cat=tusz-do-rzes

 

Jeśli dolne rzęsy są bardzo rzadkie, to należy wykonać cienką kreskę na dole powieki tuż pod linią rzęs i zrezygnować już z ich malowania. Obrys oczu powinien być subtelny i raczej tylko mający na celu podkreślenie konturu.

 

Gdy mamy problem z opadającymi powiekami to na ruchomą część powieki nakładamy jasny cień a na  górną, zewnętrzną część ciemniejszy - odwróci to uwagę od opadającego fragmentu.

http://biolander.com/matowy-cien-do-powiek-brazowy-bez-n-202-bio-3g/?cat=cienie-do-powiek

http://biolander.com/wklad-matowy-cien-do-powiek-porcelanowy-201/

 

 

USTA

Niestety także dla ust czas jest nieubłagany i wiekiem staja się bardziej węższe a ich barwa mniej wyraźna. Dlatego z użyciem konturówki, odrobinę wychodząc poza zewnętrzną krawędź ust wykonujemy obrys a następnie na całe usta nanosimy pomadkę – matową, z połyskiem podkreśliłaby zmarszczki wokół ust.

 

Pomadka może być delikatnie jaśniejsza od konturówki.

 

http://biolander.com/matowa-aksamitna-szminka-ciemna-czerwien-n-465-bio/?cat=blyszczyki

http://biolander.com/kredka-wielofunkcyjna-miedziana-n-610-bio/?cat=kredki-do-oczu

 

Najlepsza rada to  im mniej tym lepiej – i każda Pani będzie wyglądać i czuć się młodo – oczywiście z ZAO

Film z premiery marki ZAO Make-up Organic dla profesjonalistów.

Oficjalna premiera marki dla rynku profesjonalnego: wizażystów, charakteryzatorów, salonów urody i spa, ponieważ to dla nich i z myślą o ich pracy tworzone są perełki na rynku kosmetycznym – produkty ZAO Make-up Organic. Prezentację możliwości produktu na modelkach przeprowadził Adrian Świderski, młody i bardzo utalentowany wizażysta, pracujący z największymi magazynami mody.

Premiera w Polsce marki ZAO Make-up Organic dla profesjonalistów. from Biolander on Vimeo.

 

Jak nakładać kosmetyki mineralne?

 

 

Przy nakładaniu kosmetyków mineralnych obowiązuje zasada: czym mniej tym lepiej. Najlepiej nakładać jest je specjalnym pędzlem tzw. "Kabuki". Ale możesz też posłużyć się jakimś małym, zwartym pędzelkiem.

Nie używaj dużego pędzla do pudru- jest za duży i minerały będą latały wszędzie w powietrzu zamiast osiąść na twojej twarzy. Polecam pędzle z naturalnego włosia- nie podrażniają skóry.Nabierz odrobinę kosmetyku na pędzel i nakładaj na twarz rozcierając.

 

KOREKTORY: Użyj małego pędzelka, takiego jak do cieni. Nabierz odrobinę kosmetyku i rozsmaruj na tym co chcesz zamaskować. Jeżeli chcesz uzyskać jeszcze mocniejsze krycie, nałóż korektor wilgotnym aplikatorem gąbkowym, poczekaj chwilę aż wyschnie na twarzy i rozetrzyj palcem.

Możesz też używać korektora zamiast podkładu, jeżeli chcesz uzyskać bardziej kryjący i matowy efekt- nałóż go tak jak podkład.Jeżeli używasz podkładu chemicznego- nałóż korektor mineralny na ten podkład.

Zdjęcie: Witajcie ;) Czy poznaliście już nasz Jedwabisty Podkład Mineralny w pudrze? Jedwabisty minerał Zao jest profesjonalnym, naturalnym i Bio podkładem w pudrze. Wykończenie makijażu z użyciem podkładu Zao jest podstawą na której opiera się dobrze zrobiony makijaż. Bez odpowiedniego wykończenia makijaż nie daje takiego poczucia piękna jakie można osiągnąć z minerałami Zao.  Podkład ZAO wyznacza się oryginalnością, ze względu na łatwość stosowania. Idealny do zastosowania na krem nawilżający, aplikuje się go za pomocą pędzla kabuki. 100% naturalny i Bio jest odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry, w tym dla wrażliwej.  Jedwabisty Puder Mineralny zawiera:  - Sproszkowany Bambus Arundinacea (mikronizowany proszek bambusowy), który regeneruje skórę - substancje pochodzące z białych bambusowych stawów, głównie składających się z czystej krzemionki, składnik ten jest szeroko stosowany w medycynie orientalnej. Krzemionka, która jest organicznym składnikiem tkanki łącznej występująca w organizmie człowiek, działa regenerująco na naskórek i jest aktywnie zaangażowana w syntezę kolagenu oraz elastyny. Z biegiem czasu, zmniejszenie się krzemionki powoduje demineralizację tkanek łącznych i utratę elastyczności skóry. Dlatego też konieczne jest regularne uzupełnienie jej niedoborów, także poprzez skórę.  - Oryza Sativa (organiczny proszek ryżowy ) zmiękcza, łagodzi i matuje skórę. Sproszkowany Ryż jest jednym z najstarszych składników kosmetycznych. Ma zdolność do usuwania nadmiaru sebum ze skóry bez zatykania porów, a także reguluje wydzielanie łoju.  - Silver (CI 77820) ( sproszkowane srebro )- pełni rolę naturalnego konserwantu. Te mikro cząsteczki czystego srebra posiadają właściwości antyseptyczne ( zwłaszcza dla skóry i błon śluzowych ) oraz antybakteryjne, jak również przyczynia się do ochrony produktu, zapobiega jego zepsuciu się. Jest często stosowane w kremach do leczenia oparzeń. Wszystkie produkty w ofercie ZAO ( z wyjątkiem 2 balsamów do ust ) zawierają mikrocząsteczki czystego srebra.  - Silica (krzemionka organiczna) - chroni, nadaje cerze blasku i nawilża. Ciało ludzkie zawiera około 7 g krzemionki, ale więcej niż innych minerałów, np. żelaza ( w tym krzemionka jest składnikiem skorupy ziemskiej ok. 28% oraz tlenu - 47%). Istotną cechą krzemionki jest to, że błyskawicznie wchłania się w skórę i skutecznie przyswaja się, zapewniając jej witaminy i minerały. Tkanki ciała ludzkiego ( ściany komórkowe ) składają się z kolagenu i elastyny, jednakże, należy uzupełniać też cząsteczki krzemionki, których poziom zmniejsza się od dwudziestu lat, z tego powodu krzemionka występuje w organicznych produktach ZAO, aby uzupełniać jej niedobory poprzez skórę, tym samym poprawić jej elastyczność i gładkość.  Odcienie Jedwabistego Podkładu Mineralnego w pudrze : - Jasny Beż 501 - Różowy Beż 502 - Pomarańczowy Beż 503 - Neutralny Beż 504 - Kawowy Beż 505 - Brązowy Beż 506 Efekt to doznanie prawdziwego piękna w sobie ;) Który odcień do Was najlepiej pasuje? Miłego popołudnia ;) http://biolander.com/produkty/szukaj?q=ZAO+MAKE-UP+ORGANIC+Jedwabisty+Podk%C5%82ad+Mineralny+w+pudrze&x=24&y=10

Podkłady:

1.Oderwij delikatnie nalepkę z sitka kosmetyku i wysyp odrobinę na pokrywkę.

2. Nabieraj pędzlem kosmetyk, dość mocno rozcierając go na pokrywce. (Możesz posłużyć się pędzlem Kabuki lub dużym pędzlem do różu).

3.Stuknij pędzlem o pokrywkę aby kosmetyk wpadł pomiędzy włosie i nakładaj na twarz lekko rozcierając.

4.Powtórzenie tej czynności 3 razy z nabraniem takiej ilości kosmetyku jak na zdjęciu powinno Ci wystarczyć na pomalowanie całej twarzy.

PUDRY ZWYKŁE I BRAZUJACE: Użyj nieco większego pędzla- szerokość włosia ok. 4-5cm. Nabierz odrobinkę i nakładaj na twarz nieco rozcierając. Włoski pędzla powinny muskać twoją twarz, zostawiajc na niej kosmetyk, a nie rozpylać chmurę kosmetyku dookoła.Pudry brązujące używaj bardzo oszczędnie i nakładaj je ruchami od zewnątrznej strony w kierunku nosa. Na koniec lekko muśnij nos - nie zapomnij o bokach skrzydełek.

CIENIE I RÓżE: Nakłada się identycznie jak normalne sypkie kosmetyki tego typu. Cienie można nakładać wilgotnym aplikatorem- uzyskując mocny kolor i blask. Kilka rad: - Możesz wymieszać minerały z kremem lub żelem którego normalnie używasz i nakładać na twarz tak jak zwykły fluid.

 

Dodawaj je powoli, często sprawdzając efekt. W kremie nie może znajdować się nic związanego z naftą - sprawdź czy w składzie występuje petroleum- kosmetyk mógłby zmienić kolor. - jeżeli nałożysz zbyt dużo kosmetyku- będziesz wyglądać nienaturalnie, zamiast zmywać twarz spróbuj spryskać ją wodą w sprayu i lekko osusz chusteczką.

Minerały należy zmywać kosmetykami do demakijażu: mleczka, żele, mydło itp. - Kosmetyki mineralne można łączyć z kosmetykami chemicznymi, w ten sposób, że używać np. normalnego podkładu i pudru mineralnego.

Minerały powinny być nakładane na suchą, czystą twarz. Jeżeli używasz kremów, które nie wchłaniają się całkowicie- może być Ci trudno nałożyć minerały. Nabierz wówczas odrobinę minerałów na dłoń i wymieszaj z małą ilością kremu, po czym nakładaj jak normalny fluid.

Możesz domieszać odrobinkę minerałów do innych kosmetyków, np. lakieru do paznokci, błyszczyka, żelu do włosów, balsamu do ciała i do wszystkiego o czym pomyślisz, aby uzyskać super połysk lub nowy kolor. Kolory niebieski i zielony nie powinny być jednak stosowane w pobliżu ust- mogą wywołać podrażnienia.

Minerały są tak wodoodporne, że możesz w nich pływać. Mokrą skórę należy delikatnie osuszyć- nie pocierać. Tak samo należy postąpić w przypadku świecenia się twarzy. - wszystkie kolory możesz dowolnie mieszać i łączyć ze sobą.

Zdjęcie: Witamy poniedziałkowo ;) Czy znajdą się wśród naszych fanek vlogerki chętne do wizyty z kamerką w naszym sklepie i wybraniu dla siebie dowolnego kosmetyku ZAO MAKE-UP ORGANIC do przetestowania i zrecenzowania na swoim kanale YT?  Przy okazji wizyty moglibyście pokazać publiczności wszystkie kosmetyki ZAO z naszego sklepu w " realnym świetle ", co ostatnio jest gorącym tematem, ponieważ wiele dziewczyn, chcących zrobić zakupy przez internet poszukują takich filmików, a u nas w Polsce ZAO jest nowością, więc informacji i materiału w ojczystym języku brakuje, i to bardzo ;) Co Wy na to? Miłego dnia ;)

FAQ

Czy mogą pudry mineralne stosować na zwykły podkład?

Tak, wszystkie kosmetyki mineralne możesz łączyć z chemicznymi. Niestety wówczas nie skorzystasz z niektórych ich zalet, np. właściwości niealergizujących i leczących. Ale nadal utrzymuje się ochrona przeciwsłoneczna.

Czy korektory mineralne zakryją bardzo silne przebarwienia, np. znamiona?

Tak, możesz nałożyć je wilgotnym pędzelkiem, wówczas siła ich krycia jest bardzo duża. Jednak przy obszernych zmianach skórnych nie będzie to wyglądało naturalnie. To są kosmetyki produkowane z myślą o standartowych problemach, a nie specjalne kosmetyki kamuflujące.

Jak trwały jest taki makijaż? To w dużej mierze zależy od rodzaju twojej skóry- czym bardziej tłusta, tym więcej wydziela sebum i makijaż (każdy) będzie spływał. W zależności od rodzaju skóry taki makijaż wytrzymuje bez zmian od 8 do 14 godzin. Jeżeli masz tłustą skórę, przyciśnij do niej co jakiś czas chusteczką higieniczną- to zbierze nadmiar sebum i nie zniszczy makijażu.

Czy kolory cieni są tak intensywne jak wyglądają w słoiczkach?

Nie. Cienie z połyskiem są z reguły dużo jaśniejsze i lekko przezroczyste właśnie dzięki temu połyskowi. Cienie matowe są "przypudrowane". Jeżeli chcesz uzyskać tak intensywny kolor jak w słoiczku- musisz nakładać je wilgotnym aplikatorem.

Kosmetyki mineralne znajdziecie Państwo w naszym sklepie:

http://biolander.com/Makijaz/c/

Zapraszamy!

Historia Makijażu Naturalnego

Kobiety na całym świecie pragną pięknie wyglądać i robią wszystko, żeby podkreślić i uwydatnić to, czym je obdarzyła Matka Natura. Która z nas nie czuje się lepiej, pewniej, piękniej choćby z delikatną kreską na powiece, czy z policzkami muśniętymi różem?


Już w Starożytności kobiety znalazły sposób i środki, by naturalnie upiększać swoje lica. Chociaż w każdym kręgu kulturowym, w każdej epoce wyobrażenia o ideale piękna znacznie się różniły, to jedno je łączyło: preferowany typ urody umiejętnie podkreślano odpowiednim makijażem..

Jak, zatem, radziły sobie bez gotowych tuszy do rzęs, szminek, podkładów, róży do policzków? W dzisiejszych czasach wystarczy wejść do drogerii i kupić gotowy produkt ładnie zapakowany, który nie popsuje się nawet przez rok czasu. Mało tego, firmy specjalizujące się w produkcji kosmetyków do makijażu proponują w swojej ofercie tyle kolorów, odcieni, matowych bądź błyszczących, w płynie, w kremie itd. Starożytne kobiety nie miały takich „wygód”, nie mogły wybierać w bogatej palecie odcieni, a przygotowane kosmetyki nierzadko musiały zużyć w kilka dni, a jednak…pomimo tego, nie zniechęcały się. Wyobraźmy sobie teraz współczesną kobietę, która rozdrabnia w moździerzu składniki do czernidła, bądź pomadki do ust.

Przyjrzyjmy się zatem, jak z makijażem radziły sobie kobiety na przełomie wieków, począwszy od Starożytnego Egiptu…

Można z pewnością stwierdzić, że wzorem idealnego egipskiego makijażu i urody była Nefretete. Słynne popiersie żony Echnatona pozwala nam poznać cechy makijażu, jakie obowiązywały w ówczesnym czasie. Zwolenniczkom bladości na pewno by się spodobał. Kanony piękna przede wszystkim uznawały jak najjaśniejszy odcień skóry, unikano działania słońca, ponieważ opaleniznę uznawano za przejaw prostoty, dlatego kobiety pudrowały twarz jasną ochrą, a nawet rysowały na twarzy delikatne błękitne żyłki, aby tym jeszcze bardziej uwydatnić delikatność, wręcz „pergaminowość” skóry, policzki barwiły liśćmi henny.

Jak egipskie kobiety podkreślały oczy? Obrysowywały je czarną lub zieloną kredką, aby kształtem przypominały migdał, a przy zewnętrznym kąciku oka rysowały przedłużoną linię aż do skroni, wypukłą część powieki malowały natomiast zieloną farbą z malachitu, czyli z zielonej rudy miedzi. Zielony kolor symbolizował płodność a czarne kreski wokół oczu miały chronić przed “złym okiem”.

Brwi najczęściej goliły, a następnie nadawały im poprawny kształt i kolor węglem. Usta malowały na pomarańczowy lub jaskrawy czerwony kolor, zazwyczaj barwiły ochrą, a ich kontur dokładnie obrysowywały.

Henna używana była do malowania paznokci zarówno rąk jak i stóp, barwiono je na czarno. Już wtedy kobiety bardzo „martwiły” się pojawiającymi się zmarszczkami, na które sporządzały specjalne kremy z wosku i oliwy, a sproszkowanym alabastrem ścierały martwy naskórek, by cerę uczynić gładszą (pierwotyp współczesnego peeligu).

Oczy zwierciadłem duszy…

Egipcjanie szczególną uwagę zwracali na makijaż oczu. Związane było to zarówno z obrzędami religijnymi, jak i… ze względów higienicznych. Aspekt religijny miał szczególny związek z oddawaniem czci najwyższemu z bóstw, mianowicie bogowi Słońca Re, którego symbolem było właśnie oko.

Makijaż chronił oczy przed stanami zapalnymi wywoływanymi przez kurz, słońce i owady, które dawały się we znaki zwłaszcza podczas wylewów Nilu.

Każda kobieta już od starożytnych czasów marzyła o „firankach z rzęs” wiec by uzyskać taki efekt przyciemniały je i usztywniały mieszaniną naturalnych substancji: sadzy, oliwy i białka.

Jak można zauważyć kanony piękna tysiące lat temu nie różniły się bardzo od dzisiaj uznawanych. Kobiety i mężczyźni w starożytnym Egipcie, dużą wagę przywiązywali do wyglądu zewnętrznego. Już od od 4 tysiąclecia p.n.e. Egipcjanie produkowali oryginalne łupkowe palety do szminek. Wiemy o tym dzięki zachowanym do naszych czasów pamiątkom starożytnym. Egipcjanie chętnie sięgali, zatem, po hennę, którą barwili sobie brwi, rzęsy, farby do ust i oczu, pudry oraz wiele innych przydatnych przyborów.

Z czego dokładnie robiono specyfiki do upiększania? Dzięki analizie rentgenograficznej wiemy, że np. szminki zawierały m.in. szkodliwe związki ołowiu, a także, że aby otrzymać puder o większym połysku, Egipcjanie potrafili selekcjonować te spośród cząstek minerałów, które miały wielkość dokładnie 50 mikronów..!

Niesamowita precyzja i to bez dzisiejszych ultraczułych wag! Największą jednakże sensacją okazał się skład czarnej szminki do oczu: czarnym barwnikiem okazał się galenit, czyli siarczek ołowiu - szara substancja o metalicznym połysku. Zależnie od stopnia rozdrobnienia cząsteczek proszku, nadawał kosmetykom gamę odcieni od głębokiej czerni przez różne natężenie szarości aż do metalicznej szarości! Galenit mieszano z różnymi jasnymi substancjami, m.in. z cerusytem, czyli węglanem ołowiu, minerałami bogatymi w chlor i ołów - laurionitem i fosgenitem. Ich obecność do dziś zaskakuje, gdyż rzadko występują w przyrodzie. Ponieważ Egipcjanie nie mogli znaleźć ich w dużych ilościach w naturze, wysoka zawartość tych związków odnajdywana w kosmetykach pozwala sądzić, że były wytwarzane syntetycznie!

Jak można zauważyć, egipskie kobiety korzystały przede wszystkim z naturalnych barwników występujących w naturze, łącząc je z olejami, woskami itp. Już od najdawniejszych czasów doceniano właściwości pielęgnacyjne i upiększające naturalnego makijażu. Jednakże nie wszystkie substancje miały korzystne działanie, niektóre z nich, jak np. związki ołowiu były szczególnie szkodliwe!

W Starożytnej Grecji i Rzymie, podobnie jak w Egipcie, kanonem kobiecego piękna była jasna, alabastrowa cera. Wyrazisty makijaż był przywilejem greckich kurtyzan, które twarz pokrywały grubą warstwą ołowianego bielidła, policzki „rumieniły” farbami roślinnymi, wargi malowały na jaskrawoczerwony kolor, a oczy mocno podkreślały czarnym węglowym ołówkiem.

Czego używano na Dalekim Wschodzie? Tutaj sprawa trochę się komplikuje, gdyż wiadomości z tej dziedziny są bardzo skąpe, często bowiem należały do wiedzy tajemnej, pilnie strzeżonej przez kapłanów. Sztuka makijażu bardzo dobrze znana była Gejszom: to one olśniewały bielą cery i wyrazistymi kolorami oczu i ust. Makijaż w ich wykonaniu miał cechy charakteryzatorskie. Japońskie kobiety nakładały na twarz grubą warstwę pudru zwanego „oshiroi”, który zrobiony był tylko z naturalnych składników: z mąki ryżowej oraz ekstraktu kwiatu krokosza barwierskiego. Usta i policzki barwiono na czerwono tylko naturalnymi barwnikami. Chińczycy, natomiast, wymyślili m.in. tusz do rzęs, bez którego trudno jest się obejść współczesnej „pudernicy”. Także z Chin pochodzi metoda makijażu, zwanego permamentnym (ta metoda liczy sobie aż ok. 2 tys. lat).

Na czym polega? Na inplantacji w głąb naskórka (na głębokość ok. 0,8 - 1,6 mm) specjalnego barwnika pochodzenia roślinnego, za pomocą urządzeń ze specjalną końcówką zakończoną igłą. Brzmi strasznie, prawda? Już wtedy kobiety gotowe były wiele przecierpieć, by tylko pięknie wyglądać.

Za czasów Średniowiecza natomiast, kult ciała stracił racje bytu, upadla higiena, lecz… nie przeszkodziło to europejskim damom poprawiać mankamenty urody w zaciszu swoich komnat. W ukryciu malowały usta i dziąsła korą z pnia lub korzenia orzechowca. Tak jak w Starożytności modne były blade lica, dlatego damy wybielały sobie cerę kleikiem z mąki owsianej i z węglanu ołowiu lub kadzidłem i mlekiem. Jako ciekawostkę podam, że w średniowiecznej Polsce popularną pomadką do ust była, uwaga!!.. krew węża, która nie tylko farbowała wargi, ale i pomagała w pozbyciu się nieprzyjemnego zapachu z ust.

Jak można zauważyć, kobiety już przed wiekami stosowały naturalne sposoby dla poprawy urody, sięgały po wszystko, czym można było wydobyć biel lica, czerwień warg, czerń brwi, róż policzków itd.

Najbardziej popularnym kosmetykiem był..PUDER i tak jest do dziś!

Starożytne kobiety chcąc przydać sobie nieco więcej urody używały do tego przedziwnych substancji: ołowiany pył, kredę, różne rodzaje mąki, puder ze zmiażdżonych pereł. Były to substancje naturalne, ale większość z nich była nietrwała a i często trująca, ponadto w upalne dni makijaż po prostu spływał z twarzy.

W roku 1750 we Francji powstała pierwsza manufaktura pudru - „Houbigant”. Ta sama wytwórnia, lecz pod inną nazwą, produkuje kosmetyki do dziś! To słynne Bourjois. Jaki skład miały pierwsze pudry? Niezbyt ciekawy, gdyż składały się z nieomal samego talku, a ten, jak wiemy, nie był i nie jest zbyt „zdrowy”. Moda wówczas dyktowała konieczność pokazywania niemal białej, porcelanowej cery. Pudru używali wszyscy! Kobiety i mężczyźni. Pudrowało się nie tylko twarz, ale również dekolt, ręce, nawet nogi i biust!!!.. Puder stał się nie tylko środkiem upiększającym. Miał też chronić przed bakteriami, które wówczas odkryto oraz tuszować… brud!… Francuzi epoki Wielkiej Rewolucji stronili od mycia…:-)

Pierwsze pudry w kremie pojawiły się w latach 90. Aplikacja była łatwiejsza i przyjemniejsza, a poza tym takowy puder posiadał spore właściwości matujące i kryjące. Ostatnim wynalazkiem był puder w kulkach. Współczesne kobiety mogą przebierać i wybierać wśród nieograniczonej liczby odcieni, właściwości, konsystencji itp.

Są, zatem: pudry w kamieniu, które nadają skórze równy koloryt, a także modelują owal twarzy, pudry sypkie, idealne do wykończenia makijażu, pudry rozświetlające, które przy jednoczesnym matowieniu rozświetlają skórę tysiącem mikroskopijnych drobinek, róże do policzków, których muśnięcie podkreśla kości policzkowe i dodaje młodzieńczego wyglądu, itd.

Niestety większość tych produktów ma niewiele wspólnego z naturalnymi recepturami, które zamiast upiększać i pielęgnować, szkodzą cerze. Sztuczne barwniki, wypełniacze, silikonowe bazy, talk, parafina, konserwanty, sztuczne substancje zapachowe, parabeny itd. Lista nieprzyjaznych dla skóry składników jest bardzo długa…Kobiety skarżą się na alergie, podrażnienia, trądzik, wypryski, rumień itd., nie kojarząc tych przykrych dolegliwości z nadużywaniem kosmetyków kolorowych, pełnych szkodliwych składników. Wystarczy wspomnieć choćby o „wszędobylskich” parabenach, które przedłużają trwałość naszych kosmetyków, w zamian powodując alergiczne stany zapalne skóry (wyprysk kontaktowy, egzemy typu pokrzywki, rumień), do tego wchłaniają się ze skóry do krwi i limfy! Sam talk, który występuje niemalże w każdym kosmetyku kolorowym posiada właściwości fizykochemiczne odpowiedzialne za powstawanie nowotworu! Mało tego, talk z łojem, potem i kosmetykami tworzy izolującą mazistą substancję zaburzającą oddychanie i czynności wydzielnicze skóry. A stąd już tylko krok do rozwoju stanów zapalnych! Tego typu przykłady można mnożyć w nieskończoność!

Czy to znaczy, że mamy się nie malować, rezygnować z pomadek, podkładów, tuszy do rzęs itp.? Na szczęście nie! Jaką mamy alternatywę? Naturalne kosmetyki do makijażu: 100% bezpieczne, przyjazne dla skóry, w wielu przypadkach nawet lecznicze, o ciekawej gamie kolorystycznej stworzonej przez samą Naturę. Natura jest nieskończonym źródłem inspiracji, a połączenie jej bogactw z współczesnymi technologiami pozwala na wyprodukowanie ekologicznych i biozgodnych kosmetyków do makijażu, bez straty na atrakcyjności.

Wyprodukowanie kosmetyków do makijażu Bio jest prawdziwym wyzwaniem, ale…jest to, jak widać w przypadku kilku naturalnych firm, możliwe! Nie musimy w końcu wybierać między zdrowiem, a przyjemnością, jaką daje nam makijaż.

Jakie składniki najczęściej spotkamy w naturalnych recepturach podkładów, szminek, czy tuszy do rzęs?

Przede wszystkim naturalne pigmenty pozyskiwane z roślin, skał, minerałów. Bardzo popularnym barwnikiem BIO pomadek jest np. czerwień makowa, czy ekstrakt z hibiskusa, które to poza walorami koloryzującymi posiadają właściwości pielęgnacyjne. Najcenniejsze oleje roślinne służą jako baza do podkładów i błyszczyków. Znajdziemy wiec: olej jojoba, słonecznikowy, wszelkiego rodzaju maceraty, olej z pestek moreli itp. W roli humektantu stosuje się naturalny kwas hialuronowy o niskiej masie cząsteczkowej. Nie znajdziemy wśród składników pochodnych silikonów, parafiny, wypełniaczy, utrwalaczy itp.

Używając naturalnych kosmetyków do makijażu nie narażamy się na alergie, stany zapalne, skóra oddycha i promienieje naturalnym blaskiem, a „zjadając”naturalną pomadkę do ust, nie musimy się zastanawiać ile szkodliwej chemii właśnie zjedliśmy.

Kosmetyki do makijażu Bio znajdziecie Państwo w naszym sklepie:

http://biolander.com/Makijaz/c/

Zapraszamy!

Blog - strona główna