Jesteś tutaj: » biolander.com » blog

Wszystko o mydłach!

Szkodliwe składniki mydeł, czyli jak kupić dobre mydło ?

Zacznę od pewnej ciekawostki na temat kontrowersyjnego składnika mydeł - TRICLOSANU            

            Swego czasu naukowcy ze stanów zjednoczonych musieli podjąć decyzję czy zawarty w mydle TRICLOSAN,  uznać za szkodliwy, czy może dopuści jego użycie w jakiś konkretnych stężeniach. Mogłoby się wydawać, iż w gruncie rzeczy sprawa jest jasna. Skoro coś jest szkodliwe, to należy usunąć to z wszelakiego rodzaju produktów. No wiec właśnie nic bardziej mylnego! Decyzję tę trzeba było podjąć mając na uwadze fakt, iż w 75% środków do higieny osobistej, w tym w mydłąch znajduje się triclosan. Decyzja o szkodliwości tego związku mogła pociągnąć za sobą gigantyczne straty pieniężne firm kosmetycznych, sięgające nawet miliardów dolarów. 
Zastanawiano się co wiec zrobić z takim stanem rzeczy. Triclosan używany w recepturach kosmetycznych od ponad 40 lat miał okazać się szkodliwym? 
Trochę to trwało zanim organy odpowiedzialne za wystawianie tego typu decyzji ogłosiły komunikat: 

TRICLOSAN STOSOWANY JAKO ŚRODEK ANTYBAKTERYJNY W KOSMETYKACH JEST NIE TYLKO SZKODLIWY, ALE RÓWNIEŻ NIESKUTECZNY W SWYM DZIAŁANIU (DZIAŁANIU JAKIE MU PRZYPISYWANO) !!!
Jak to wyglądało na przestrzeni czasu? W 1978 roku FDA ogłosiło, że triclosan stosowany w mydłach i płynach do kąpieli jest całkowicie bezpieczny
Dosyć długo osąd ten był podtrzymywany. FDA  natomiast stale przekonywało do słuszności jakoby związek ten był bezpieczny. Do tego stopnia, iż w 1997 roku poinformowano iż triclosan zawarty w paście Colgate miał pozytywnie wpłynąć na leczenie zapalenia dziąseł. Tak więc przez kolejne 15 lat ludzie żyli w przeświadczeniu o cudownych właściwościach triclosanu. W marcu 2010 roku organizacja nonprofit Natural Resources Defense Council  wystąpiła z pozwem przeciw FDA w związku z tym, iż zezwolili oni na dopuszczenie tego związku do składów kosmetyków pielęgnacyjnych. Wniosek odrzucono ze względu na brak dostatecznych wyników! Dopiero w 2012 roku FDA ruszyło sumienie i ogłosili, iż badania dotyczące bezpieczeństwa triclosanu są niekompletne. No i zaczęło się, ruszyła cała machina doświadczeń, które udowodniły iż  triclosan zwiększa ryzyko niepłodności oraz zaburza wczesne stadia dojrzewanie, powoduje także problemy związane z zaburzaną równowagą hormonalną. I tak na przykład Johnson & Johnson zobowiązała się do usunięcia triclosan ze wszystkich swoich produktów dla dorosłych do końca 2015 roku. Firma twierdzi, że obecnie żaden z produktów dla dzieci obecnie nie zawierają składnik. No właśnie drogie mamy czy tak jest faktycznie? 
Tak więc jak już kiedyś mówiłam, nie zawsze na pierwszym miejscu stoi troska o zdrowie klienta! Dużo zależny od nas i od naszych świadomych wyborów. 



A teraz do rzeczy... MYDŁO 

Nie raz już nawet jako dorośli słyszymy odwiedzając mamę UMYJ RĘCE NIŻ ZASIĄDZIESZ DO STOŁU! Bardzo ważne, aby regularnie myć ręce, mydło bez chemikaliów i woda działają cuda. W rzeczywistości, korzystanie z antybakteryjnego mydła jest nie tylko niepotrzebne, ale może spowodować więcej szkody niż pożytku: "Nadużywanie antybakteryjnych mydeł może stymulować wzrost lekoopornych drobnoustrojów.
Triclosan to  składnik aktywny w większości antybakteryjnych mydeł, nie tylko zabija bakterie, ale także jak wykazano zabija również  komórki ludzkie. 
Kiedy rodzic mydłem antybakteryjnym niszczy niektóre bakterie na skórze swojego dziecka, nie zawsze czyni dobrze. Dzieci, które nie są narażone na działanie niektórych z bakterii we wczesnym dzieciństwie mogą mieć słabszy układ odpornościowy.  Dzieci takie będą podatne na alergie i astmę. 

Ręcznie robione mydła składają się z: oleju, wody i ługu. Są to trzy składniki podstawowe. Każde inne dodatki takie jak barwniki czy zapachy, w gruncie rzeczy są składnikami zbędnymi. 
Prawda jest taka, że prawdziwe szare mydło już dawno odeszło do lamusa, a moje obserwację pokazują, że Panie stojące przed półkami sklepowymi pierwsze patrzą na firmę,cenę,  potem zapach, a do rzadkości zerkają na skład tego co kupują!  Stare, poczciwe szare mydło zostało zastąpione całą paletą innych, zbędnych produktów.

źródłó: http://kolorowamia.wordpress.com/2011/06/08/mydla-mydelka-a-sls-toksyczne-skladniki-kosmetykow-badanie/

Źródło: http://kolorowamia.wordpress.com/2011/06/08/mydla-mydelka-a-sls-toksyczne-skladniki-kosmetykow-badanie/

Co więc w swoim składzie zawierają współczesne mydła? 
Mydła czyli sole sodowe lub potasowe kwasów tłuszczowych, obecnie wzbogacone są o substancje pielęgnujące, nawilżające i inne związki (konserwanty, stabilizatory itd.). Główną bazą mydeł są najczęściej te trzy sole: Sodium Tallowate – sól sodowa tłuszczu zwierzęcego, Sodium Cocoate – sól sodowa oleju kokosowego, Sodium Palm Kernelate – sól na bazie oleju palmowego. Są to środki zwane powierzchniowoczynnymi, inaczej są to związki myjące, które mają za zadanie usuwanie brudu. Pozostałe składniki mydeł to dodatki nawilżające, łagodzące i poprawiające właściwości mydła. 

Najlepiej byłoby wybierać  mydła na bazie olejów roślinnych (tj. oliwy z oliwek, oleju kokosowego) i gliceryny. Unikajmy związków ropopochodnych (parafina).Dobre mydła nie powinny zawierać sztucznych substancji zapachowych. Mogą zawierać natomiast aromaty, oczywiście  naturalne, czyli takie uzyskane z olejków eterycznych. Proponuję unikać mydeł kolorowych , barwionych syntetycznymi pigmentami. Wybierajmy mydła białe lub bezbarwne,bez barwników nadających kolor.
Czyli jeszcze raz:
1. Mydło na bazie olejów roślinnych.
2. Mydło bez sztucznych zapachów
3. Mydło bez zbędnych barwników. 

Tradycyjne mydło jest lepsze od wszelkiego rodzaju nowoczesnych środków myjących jednak w niczym nie przypomina mydła używanego przez nasze babcie przed 1940 rokiem.  Tradycyjne  jest mydło glicerynowe, obecne mydła   glicerynowe  zawierają sztuczne i pół sztuczne detergenty, takie jak sól sodowa tłuszczu zwierzęcego ( sodium tallowate), sól sodowa oleju palmowego ( pozyskiwanego z nasion tzw. sodium palmate) czy sól sodowa oleju kokosowego- choć produkowane są z roślin, to niestety są silnie przetwarzane i nie zachowują swoich naturalnych właściwości/ naturalnych składników. Mydło może zawierać substancje zmiękczające wodę, czyli sól pentasodową, sól disodową kwasu etylenodiaminotetraoctowego, substancje ujędrniające skórę jak kwas stearynowy i związki ułatwiające spłukiwanie jak chlorek sodu, sztuczne barwniki i perfumy. 

TAKIE OTO CHEMICZNE JEST NASZE WSPÓŁCZESNE MYDŁO!!!

Ale,ale uwaga też na te najlepsze mydła  glicerynowe!
Jak już mówiłam mydła glicerynowe są jednymi z najlepszych! Tutaj często producenci nas oszukują! Gliceryna powinna być zaraz po wodzie – czyli na drugim miejscu. Jeśli widnieje w połowie składu, albo co gorsza dalej (np. po perfumach) to nie mamy do czynienia z mydłem glicerynowym, ale z marketingiem :) .


OTO CZARNA LISTA SKŁADNIKÓW, KTÓRYCH NALEŻY WYSTRZEGAĆ SIĘ W MYDŁACH:
1.     triclosan (powód podany we wstępie wpisu)
2.     Sodium Laureth Sulfate  [SLS] (jak donosi Environmental Working Group’s Skin Deep związek ten negatywnie wpływa na płodność, powoduje wady rozwojowe i neutodegeneracyjne, działa alergizująco i wywołuje liczne mutacje w genach) 
3.     Parabeny [Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben i Propylparaben ] (są to związki działające jak nasze naturalne hormony, odpowiedzialne są za guzy piersi oraz odkładanie się zbędnej tkanki tłuszczowej w naszym organizmie)
4.     Mocznik [w kosmetykach pod nazwą Diazolidinyl Urea, Imidazolidinyl, DMDM hydantoin, sodium hydroxymethylglycinate] (jest przyczyną kontaktowego zapalenia skóry,  może uwalniać formaldehyd, który odkłada się w stawach powodując ich zwyrodnienia) 
5.     Syntetyczne barwniki (najczęściej wykonywane są ze smoły węglowej, zawierają sole metali cięzki odpowiedzialne za nowotworzenie,w kosmetykach kryją się pod nazwą FD&C or D&C, a następnie kolor i jego numer np. FD&C Brown No.6). Nie wszystkie barwniki są niebezpieczne czy szkodliwe. W przemyśle kosmetycznym używa się również barwników naturalnych, które można znaleźć po numerami CI 75100 - CI 77947.
6.     Dietanoloamina (DEA)  (stosowana jako środek zwilżający, badania wykazują że ma wpływ na płodność oraz wady rozwojowe płodów)
7.      Propylene Glycol, Propylene Oxide, Polyethylene Glycol (używany,aby produkt nie zamarzał, nie tracił swojej konsystencji, na stronie FDA jest on określony jako środek silnie rakotwórczy)
8.     Synthetic Fragrance [syntetyczne zapachy] jeżeli są na bazie olejków eterycznych to nic nam nie grozi, jednak ze względów finansowych bardzo często zamiast olejków stosuje się ftalany, związki wpływające toksycznie na rozród i wady rozwojowe płodów)
9.     1,4-Dioxane (nie znajdziemy go podanego w składzie, jednak mimo to będzie on w naszym mydle, dlaczego? bo jest onwynikiem etoksylowania innych składników kremów,takich jak myreth, oleth, laureth, ceteareth, any other “eth,” PEG, polyethylene, polyethylene glycol, polyoxyethylene, lub oxynol)
10. Cera Microcristalline, Microcrystalline Wax, Ozokerit - mieszanina oczyszczonych wosków pozyskiwanych z ropy naftowej, używana głównie jako stabilizator emulsji. W wysokich stężeniach powoduje zatykanie porów. 
11. Mineral Oil, Petrolatum, Paraffin Oil, Paraffinum-Liquidum – produkty pochodzące z destylacji ropy naftowej. Tworzą na skórze nieprzepuszczalną dla gazów (również dla tlenu i powietrza) i wody warstwę, która blokuje oddychanie i chłodzenie powierzchni skóry. Stwarzają beztlenowe warunki w skórze sprzyjające rozwojowi bakterii beztlenowych wywołujących trądzik. Utrudnia także regenerację skóry i przyspiesza procesy starzenia. 
12. Ethyl Alcohol (Ethanol) (odpowiada on za wady rozwojowe wielu narządów oraz wpływa na problemy z płodnością) 
13. Benzalkonium Chloride (BAC) (stosowany jako środek bakteriobójczy do dezynfekcji rąk, ma jednak również działanie ) nowotworowe, alergizujące i immunotoksyczne) 




Mała analiza kilku mydełek dla dzieci:
1.     mydło Bambino (zawiera między innymi Tetrasodium Etidronate – substancję drażniącą oraz  PEG 14M – emulgator i CI 77891 – dwutlenek tytanu)\
2.     Johnson’s Baby Bedtime - (produkowany na bazie tłuszczów zwierzęcych, zawiera parafinę (substancja ropopochodna) oraz syntetyczne barwniki: niebieski i czerwony oraz pigment biały – dwutlenek tytanu)
3.     Mydło Nivea Baby  (zawiera w swym składzie między innymi sztuczne zapachy i pigmenty oraz Tetrasodium Etidronate o działaniu potencjalnie drażniącym)
4.     Mydło Babydream (skład nie jest najgorszy,ale jak większość wie  na liście składników po parfum już właściwie nie powinno już być więcej związków ( tych aktywnych). tutaj są oznacza to, że taka ich ilość  nie przyniesie spektakularnych efektów pielęgnacyjnych - chwyt marketingowy producentów). Jednakże to mydło jest chyba najbardziej warte zakupu. 



 Reasumując

zawsze czytajcie ETYKIETY na mydłach,nawet jeżeli pojawia się informacja, że są one w pełni bezpieczne!!!

I kilka wskazówek jak kupić dobre mydło:

1.     STOP PETROCHEMII !!! zawsze wybierajcie mydła produkowane na bazie tłuszczów roślinnych i gliceryny
2.     70% tyle tłuszczu roślinnego zawiera dobre mydło
3.     STOP sztucznym zapachom!!! nie kupujcie mydeł perfumowanych
4.     NATURALNOŚĆ, CZYLI BIEL I PRZEZROCZYSTOŚĆ !!! nie kupujcie kolorowych mydeł bo mają w swoich składzie barwniki syntetyczne
Link do artykułu: http://sztucznezwiazkihormonalnieczynne-edcs.blogspot.fr/2014/07/szkodliwe-skadniki-myde-czyli-jak-kupic.html

Mydło Alep Alepia moje doświadczenie

ALEPIA Mydło Alep Excellence 25% Laurie Bio 200gr

Mydło Alep Alepia moje doświadczenie

W dzisiejszych czasach coraz bardziej popularne staje się hasło powrotu do natury. Po zachłyśnięciu się nowoczesnymi technologiami i substancjami, które stały się w naszym życiu wszechobecne, wiele osób zaczęło zastanawiać się czy rzeczywiście to co postępowe naprawdę służy zdrowemu funkcjonowaniu. Z biegiem czasu stawało się coraz bardziej jasne, że substancje chemiczne dodawane do żywności wykazują działanie toksyczne, podobnie jak większość produktów, składających się na konwencjonalne kosmetyki.

Coraz częściej pojawiały się różnego rodzaju alergie i inne niekorzystne reakcje. Ogólnoświatowy trend Stąd też wyrósł nowy, ekologiczny trend a także nowe pokolenie ludzi coraz bardziej świadomych problematyki ochrony środowiska, życia i zdrowia na ziemi. Za samą wiedzą idą też działania.

Powstają różnego rodzaju grupy, organizacje i stowarzyszenia, których celem jest daleko posunięta edukacja a także zmiany niekorzystnych dla człowieka i otoczenia ustaw, i przepisów. Często bowiem interes producentów, którzy szkodzą naszej planecie jest ważniejszy dla polityków niż ludzkie zdrowie i życie.

Ciągle jeszcze produkcja niezdrowej żywności czy innych środków codziennego użycia jest opłacalna. Twój wybór, twoje zdrowie Tym niemniej zwykły człowiek może zrobić bardzo wiele aby przyczynić się do ratowania środowiska naturalnego oraz do polepszenia warunków swojego życia.

Na najwyższym szczeblu jest udział w akcjach ekologicznych, które często wymagają tylko złożenia podpisu czy wysłania odpowiedniego maila. Nie wymaga to dużego zachodu a bardzo często przynosi zamierzony efekt. Nie sposób też przecenić segregacji odpadów, która również staje się coraz bardziej popularna. Wreszcie, część osób staje się na tyle świadoma, że potrafi skorzystać z informacji zawartych na etykietach różnych produktów. Dzięki temu wybiera tylko to co najzdrowsze.

Najlepsza inwestycja

Osobiście przeszłam przez wszystkie te etapy. Przekonałam się jak wielka siła tkwi w naturze i tradycji. Szczególnie mocno fascynuje mnie tradycyjna medycyna Chin, Indii i Tybetu. Wszystkie te systemy traktują człowieka całościowo i podkreślają jak ważna jest dbałość o psychikę, ciało i otoczenie. Okazuje się, że odpowiednio skomponowana potrawa, złożona z naturalnych składników, może być lepszym lekarstwem niż wszelkie nowoczesne farmaceutyki.

Trzy ważne zalecenia to dbałość o właściwe odżywianie, ćwiczenia fizyczne i czystość umysłu. Oznacza to również zwracanie uwagi na otoczenie w jakim przebywamy. Powinno być piękne, uporządkowane i harmonijne a my powinniśmy otaczać się szczęśliwymi i życzliwymi ludźmi.

Inwestycja w siebie jest najlepszą inwestycją na przyszłość. W dodatku pozwala cieszyć się rezultatami już teraz. Tylko człowiek zadowolony i spełniony jest efektywną cząstką społeczeństwa.

Kobiecy świat

Od wieków kobiety chcą być piękne i zadbane. Od wieków też mają na to swoje sprawdzone sposoby. Moja fascynacja naturą, która wyrosła z globalnego zainteresowania ekologią, sięga również do tych naturalnych sposobów dbania o urodę. Piękno i kobiecość wyrastają tak naprawdę z uczucia akceptacji i spełnienia.

Wystarczy popatrzeć jakim blaskiem promienieją panie, które uwielbiają być kobietami. Ale kobiecość to też przyjemność. Stąd bierze się zainteresowanie różnego rodzaju zabiegami, masażami, leczniczymi kąpielami i innymi drobnymi „rytuałami piękności”, które można sobie zafundować nawet w domu.

W tą potrzebę doskonale wpisuje się tak modny ostatnio trend ekologiczny. Podstawa pielęgnacji Jednym z producentów, który z powodzeniem odpowiada na tego typu oczekiwania kobiet jest, pochodząca z Syrii, firma Alepia.

Oferuje ona między innymi różnego rodzaju szampony i odżywki do włosów, oleje, kremy i maseczki do twarzy. Wszystkie kosmetyki składają się wyłącznie lub prawie wyłącznie z naturalnych składników. Jednak osobiście za podstawę całej higieny a także pielęgnacji uważam mydło lub żel do mycia.

W dzisiejszych czasach mycie jest szczególnie ważne, gdyż pozwala usunąć zanieczyszczenia, które znajdują się w atmosferze a tym samym, w jakiejś części także i na naszej skórze. Dlatego też moim zdaniem, kosmetyk oczyszczający powinien być jak najlepiej dobrany do potrzeb skóry.

Mydlana tradycja

Idealne pod tym względem jest produkowane przez firmę Alepia mydło Alep. Wytwarza się je ręcznie już od 2000 lat. Sama receptura oraz sposób wyrobu niewiele się zmienił. Olej z oliwek i olej z jagód wawrzynu mieszane są w wielkim kociołku z dodatkiem wody i soli. Następnie gotowe mydło suszy się na powietrzu przez 9 miesięcy.

Z kolei mydło Alep Premium produkuje podczas zmydlania na zimno do temperatury 40 C. Dzięki temu wszystkie składniki odżywcze, zawarte w olejach zostają zachowane.

Największym atutem mydeł Alep jest właśnie ich naturalność. Nie zawiera ono sztucznych barwników, tensydów, konserwantów, perfum ani innych substancji drażniących.

Poczta pantoflowa

O mydle Alep zrobiło się w Polsce głośno odkąd stało się ono dostępne w Polsce dzięki internetowemu sklepowi Biolander, który oferuje różnego rodzaju naturalne kosmetyki. Jako, że sporo osób zainteresowanych zdrowym stylem życia, udziela się na różnego rodzaju forach internetowych, tam właśnie zaczęły się pojawiać pierwsze opinie.

Jako że w większości były one pozytywne, ja również postanowiłam się przekonać o właściwościach tego zachwalanego mydła. Nie ukrywam także, że produkt ten wzbudził moje zaciekawienie, zwłaszcza po nieciekawych doświadczeniach z innymi mydłami.

Nie wyobrażałam sobie, że ten kosmetyk może być tak łagodny, żeby można było go używać do mycia twarzy. Jednak opinie zadowolonych klientek są najlepszą reklamą.

Mydło dobre na wszystko

Szybko nadarzyła się okazja do wypróbowania jak działa mydło Alep. Sklep Biolander zorganizował właśnie promocję na wyroby marki Alepia. Można je było nabyć bez kosztów przesyłki. W ten sposób stałam się właścicielką mydła Alep 25% Laurie oraz mydła Alep z Olejem Róży Damas.

Okazało się, że zapach tych produktów nie jest najprzyjemniejszy ale całe szczęście szybko się ulotnił. Nie mam wygórowanych oczekiwań jeśli chodzi o kosmetyki do mycia, ważne jest dla mnie to, żeby dobrze oczyszczały, nie wysuszając przy tym skóry. Nie mówiąc już oczywiście o tym, że powinny być jak najbardziej naturalne. A jeśli przyczyniają się jeszcze do uspokojenia skóry, jestem tym bardziej zadowolona.

Tak właśnie było z mydłami Alep. Używałam ich do mycia ciała i rąk i uważam, że w tej roli sprawdzały się znakomicie.

Rewolucja w łazience

Jakiś czas później, sklep Biolander wprowadził do oferty nowe mydła Alep – Alep Premium 70%. Charakteryzowały się one wysoką zawartością oleju laurowego oraz specjalną metodą wytwarzania – na zimno. Dodatkowo zawieraja w sobie oprócz masła Laurie jak w klasycznym mydle Alep, także zachowane olejki eteryczne.

Byłam bardzo zadowolona, że i ja mogę wypróbować owe nowości. Pewna miła osoba postanowiła odstąpić mi kawałeczek mydła Alep Premium i Alep Premium z błotem z Morza Martwego.

Okazało się, że mydełka są tak delikatne, że znalazłam idealny kosmetyk do mycia twarzy. Nie wysusza a do tego znacznie poprawia wygląd twarzy, znikają przebarwienia a cera staje się bardziej jednolita. I mimo iż wcześniej nie wyobrażałam sobie mycia twarzy mydłem, kosmetyk ten na stałe zagościł w mojej łazience.

2 w 1

Kolejnymi mydłami firmy Alepia, które miałam okazję wypróbować są – Alep Premium z Glinką Alep i Alep Premium Cytrusowe. Zacznę od tego, że stanowią ciekawą ozdobę łazienki – bardzo ładnie wyglądają razem przewiązane wstążką z rafii. Mydełko cytrusowe jest wyjątkowo przyjazne dla skóry i ma miły, delikatny zapach. Jest najdelikatniejsze ze wszystkich mydeł Alep, których używałam.

Mydełka z Glinką Alep używam również jako maseczki na twarz. Doskonale oczyszcza cerę, leczy wypryski i zapobiega pojawianiu się kolejnych. Dodatkowo wszystkie mydła Alep są bardzo przyjemne w użyciu, po nałożeniu na twarz ich konsystencja staje się przyjemnie kremowa. Ich atutem jest również wyjątkowa wydajność. Bardzo wolno się zużywają. Przypuszczam, że jedna kostka wystarcza na rok albo i dłużej, gdy stosuje się ją tylko do mycia twarzy.

Jednak, co mnie najbardziej zaskoczyło to to, że mydełka Alep Premium z Glinką Alep i Alep Premium Cytrusowe działają jak krem nawilżający. Stosuję je naprzemiennie do wieczornego mycia twarzy od około miesiąca i w ciągu tego czasu stan mojej cery poprawił się na tyle, że nie potrzebuję już żadnych nawilżaczy do twarzy.

Przestałam używać kremów i olei, czasami przemyję buzię tonikiem, ale i to nie jest konieczne. Dlatego nie szukam już żadnych specyfików oczyszczających, mydło Alep Premium doskonale spełnia swoją rolę. Staje się też kosmetykiem typu 2 w 1 – jednocześnie oczyszcza i pielęgnuje cerę.

Trudno zaprzeczyć, że kosmetyki odgrywają w życiu większości kobiet znaczną rolę. Pozwalają spełnić marzenie o pięknym wyglądzie, zapewniają relaks i przyjemność. Ważne, żeby każda kobieta znalazła coś dla siebie, co jej odpowiada i najlepiej służy a jednocześnie wpisuje się w całą filozofię życiową. 

Mydła Alep marki Alepia kupicie w naszym sklepie:

http://biolander.com/Alepia/c/

Zapraszamy!

Historia Mydła

Historia Mydła

ALEPIA Mydło Alep z Aleppo 25% Laurie x2

W poszukiwaniu prawdziwego mydła…

Zgłębiając tajniki kosmetyki naturalnej nie mogłam pominąć w swych dociekaniach tematu mydła…jednego z najstarszych środków do mycia. Dziwnym się może wydawać fakt, że to właśnie barbarzyńcom zawdzięczamy najbardziej podstawowy wynalazek higieniczny, rzecz, bez której nie można sobie wyobrazić współczesnej łazienki - mydło.

Francuskie słowo “savon” (mydło), czy angielskie “soap” pochodzą od celtyckiego lub celtogermańskiego “sapo”, oznaczającego właśnie substancję do mycia. Podstawowymi składnikami starożytnego mydła były łój zwierzęcy oraz popiół. Popiół uzyskiwano podczas spalania specjalnie dobranych roślin o właściwościach oczyszczających, np. piołunu.

Rzymski badacz przyrody, geografii i obyczajów różnych ludów, Pliniusz, twierdził nawet, że zamieszkujący tereny obecnej Francji Galowie, specjalnie używali popiołu bukowego, dzięki któremu mogli w kąpieli rozjaśniać kolor włosów do rudego lub wręcz blondu.

Trzeba bowiem zaznaczyć, że mydło służyło ówcześnie nie tylko do mycia rąk, ale również do mycia włosów, a także do prania. Farbowane tkaniny wełniane lub lniane pod wpływem mydła odzyskiwały czystość i soczystość barw, gdyż środek piorący nie zawierał żadnych chemicznych detergentów, które mogłyby kolorom zaszkodzić.

No i temperatura wody, czy to w bystrym strumieniu, czy w ustawionym na ogniu kotle, nie miała takiego wpływu na jakość prania jak obecnie. Tymczasem w rejonie śródziemnomorskim, w Grecji i Rzymie do mycia używano oliwy z oliwek. Smarowano nią całe ciało, a następnie nacierano się piaskiem. Oliwka wiązała ziarnka piasku w błoto, które zeskrobywano wraz z brudem i startym naskórkiem specjalnymi skrobaczkami z brązu lub kości. Później zażywano oczyszczającej kąpieli w zimnej lub gorącej wodzie. Oliwa z oliwek oraz różnego typu pomady na kilka stuleci wyparły z użycia mydło.

Do kręgu kultury europejskiej wprowadzili je ponownie Arabowie. Dzięki kontaktom handlowym z arabskimi kupcami i wyprawom krzyżowym, mydło trafiło do bogatych miast śródziemnomorskich: Marsylii i Wenecji, gdzie powstały pierwsze zakłady mydlarskie w Europie. To jednak Hiszpania stała się na długo mydlanym potentatem.

Znajomość technologii wytwarzania mydła zawdzięczali Hiszpanie wieloletniemu panowaniu Arabów na Półwyspie Iberyjskim, zaś swemu położeniu geograficznemu - dostęp do najlepszych surowców naturalnych, m.in. sody z roślin morskich (m.in. salicornia).

Dopiero jednak odkrycie “sztucznej sody” w okresie Rewolucji Francuskiej sprawiło, że mydło stało się tańsze i powszechniej dostępne. Następny przełom to wiek XIX, kiedy to (znów we Francji) odkryto chemiczną strukturę tłuszczów, co pozwoliło produkować mydło z wykorzystaniem chemicznych substytutów zamiast naturalnych surowców.

W Polsce pierwsze mydlarnie powstały dopiero w XIV wieku, nie oznacza to jednak, że od tamtej pory stało się ono dla naszych przodków przedmiotem codziennego użytku! Mydło w owych czasach było drogie, więc mogli sobie na nie pozwolić tylko najbogatsi, a poza tym nawet oni w większości wyznawali pogląd, że “mycie skraca życie”. Łatwo więc sobie wyobrazić, jak wyglądali z bliska i jaki roztaczali zapach…

W zasadzie aż do początków XX wieku w samej recepturze mydła nie nastąpiły zasadnicze zmiany. Bazą był łój zwierzęcy lub olej roślinny, który mieszano z ługiem. Uzyskiwana w każdym ówczesnym gospodarstwie domowym mieszanina była dość surowa w wyglądzie i zapachu, jednak dość skutecznie spełniała swoją rolę w myciu, praniu i czyszczeniu. Momentem przełomowym było wynalezienie detergentu, który uniezależnił produkcję mydła od naturalnych składników.

Od tego czasu zaczęła się historia dynamicznego rozwoju przemysłu chemii gospodarczej i wydzielonego zeń przemysłu kosmetycznego. Pojawiły się nowe “marki” i zaczęła się wojna producentów o zawartość naszych portfeli z… pominięciem potrzeb użytkowników i środowiska naturalnego. Dziś najbardziej liczy się najniższy koszt produkcji i skuteczny marketing, który ma zapewnić możliwie największy udział w rynku. Paradoksem naszych czasów jest to, że niemal każdy produkt chemiczny w mniejszym lub większym stopniu nawiązuje do pojęcia “naturalny”, z którym niestety w rzeczywistości niewiele ma wspólnego. Różnorodność dostępnych gatunków mydła może przyprawić o zawrót głowy. Zachwycają wszelakimi możliwymi kształtami, kolorami, formami, rozmiarami, zapachami.

Mydła glicerynowe, ziołowe, mleczne, owocowe, złuszczające, drenujące, antybakteryjne, owocowe, dekoracyjne, spa, w kostce, w płynie i inne dostępne są zarówno w zwykłych jak i internetowych sklepach. Jednakże… czy mają coś mają wspólnego z prawdziwym mydłem, którego niegdyś używali nasi przodkowie? Faktycznie to, co sprzedaje się dzisiaj pod etykietą “mydło” najczęściej nie jest mydłem w ogóle – a tylko detergentem! Tanim w produkcji (przy czym relatywnie drogim dla nabywcy), ładnie pachnącym i ciekawie wyglądającym i… niejednokrotnie szkodliwym dla skóry. Prawdziwe mydło jest twarde, niekiedy lekko chropowate i z pewnością nie tak atrakcyjne jak to, co zwykle kupujemy łudząc się, że nie tylko nam nie zaszkodzi, ale spowolni proces starzenia się skóry. Zatem, jakim byłoby mydło, gdyby było naturalne?

Powinno przede wszystkim - usuwać zanieczyszczenia, martwy naskórek, nadmiar sebum, cząsteczki brudu, nadmiar substancji wydzielanych przez skórę i mających tendencję do rozkładu pod wpływem flory bakteryjnej, zachowując jednocześnie warunek utrzymania równowagi hydrolipidowej i biologicznej skóry, będącej jednym z warunków zdrowia. Oczywiście.. nasze idealne mydło naturalne nie mogłoby powodować uszkodzeń, a nawet podrażnień skóry.

Wniosek: naturalne mydło, które w najwyższym stopniu może spełnić założone warunki powinno być mydłem zrobionym jedynie z naturalnych składników, których korzystne właściwości znane są od możliwie najdłuższego czasu, a ich wpływ na skórę jest co najmniej neutralny. Tak sformułowane warunki może już spełniać tzw. mydło marsylskie (woda, soda i oliwa z oliwek ). Jednakże, najlepszym przykładem jest mydło Alep (soda pozyskana z soli morskiej, oliwa z oliwek, woda, olej laurowy). To mydło powstało prawdopodobnie w Aleppo w Syrii, gdzie według wszelkich przesłanek wynaleziono sposób na wytwarzanie naturalnego wodorotlenku sodu przez oddziaływanie świeżym wapnem gaszonym na naturalną sodę (kaustyfikacja węglanu sodu) otrzymywaną w naturalny sposób ze słonych jezior sodowych albo z popiołów roślin solirodu zielnego (salicornia) porastającego zalewane okresowo słoną wodą obrzeża mórz.

Używanie do mycia mydła wytwarzanego przez mydlarzy znane jest od czasów biblijnych. Chyba dlatego w jego wytwarzaniu jako podstawowego surowca użyto dziewiczej oliwy z oliwek, a także oleju z jagód wawrzynu. Obydwie rośliny słyną od czasów starożytnych i działanie olejów z nich pozyskiwanych zostało sprawdzone przez wieki. Liczne zastosowania oliwy, w tym także rytualno-religijne są bardziej znane od zastosowania owoców lauru. Ale…, od bacca laurea (łac. owoc wawrzynu) pochodzi polskie bakałarz (dawniej nauczyciel) albo francuskie baccalaureat (matura), a to może świadczyć, że od najdawniejszych czasów roślinie tej przypisywano duże znaczenie, a ją samą czyniono atrybutem bogów świata antycznego.

To już wszystkie składniki, z których wyrabia się mydło naturalne w sposób tradycyjny. Właśnie: „sposób tradycyjny”. O tradycji wytwarzania mydła można dzisiaj powiedzieć tyle, że jeśli od wieków utrzymuje się nadal, to coś w tym jest. „Mogę spekulować, że jeśliby produkt otrzymywany w sposób tradycyjny był mało wartościowy, to wobec konkurencyjnej, prowadzonej na olbrzymią skalę produkcji przemysłowej mydła budzącego zachwyt swoimi kształtami, kolorami i zapachami - produkt tradycyjny musiałby być wyparty z rynku i jego wytwarzanie powinno zaniknąć. „ – jak trafnie zauważa jeden z internautów.

W pewnym zakresie tak się stało, bo z licznych w początkowym rozwoju mydlarni w krajach basenu śródziemnomorskiego pozostały ze znanych obecnie, nieliczne mydlarnie w Marsylii, a przede wszystkim w Aleppo w Syrii, w których mydło wyrabiane jest z tradycyjnych surowców rzemieślniczymi, tradycyjnymi metodami.

ALEPIA Mydło Alep z Aleppo 40% Laurie x4

Technologia wyrobu mydła metodą tradycyjną ma tę zaletę, że jej etapy ujawnia się bez przeszkód potencjalnym użytkownikom takiego mydła. W przypadku mydeł produkowanych masowo, zarówno producenci jak i sprzedawcy zachwalają, raczej mające drugorzędne znaczenie, szczegóły produktów.

Związane jest to pewnie z problemem konkurencji na rynku. W przypadku mydła tradycyjnego ten aspekt ma mniejsze znaczenie, bo podstawowe etapy wyrobu mydła są znane, ale sztukę stanowi to, co sobie od wieków przekazują mistrzowie mydlarscy, a mianowicie proporcje i jakość używanych surowców, a później kierowanie przebiegiem reakcji zmydlania, w której istotnymi czynnikami są czas, temperatura, w jakiej zachodzi reakcja, ocena rezultatów pośrednich wytwarzania i wiele innych, które mają wpływ na cechy wyrobu finalnego. Zatem, czym jest mydło? Mydło to nic innego jak sole kwasów tłuszczowych (powstałe w wyniku reakcji kwasów z zasadami). W przypadku mydeł twardych, na kwasy tłuszczowe działamy wodorotlenkiem sodu (soda kaustyczna). Reakcja przebiega następująco: kwas tłuszczowy + wodorotlenek sodu -> mydło + gliceryna.

Gliceryna, zatem, jest produktem ubocznym reakcji i jej nadmiar jest oddzielany od masy mydlanej, bowiem powoduje ona nadmierne twardnienie mydła. Podany wyżej proces wytwarzania mydła nazywa się również “zmydlaniem tłuszczów”. Zmydlania tego dokonuje się przez gotowanie mieszaniny tłuszczów i wodorotlenku. Jak widać, reakcja chemiczna prowadząca do wytwarzania mydła jest bardzo prosta.

Sam proces zmydlania można z powodzeniem przeprowadzić w warunkach domowych i wytworzyć mydło we własnym zakresie. Niektórzy nawet to robią w poszukiwaniu mydła naturalnego zrobionego z własnoręcznie przygotowanych składników. Niestety, nawet jeśli ktoś lubi bawić się w domowego chemika, to wcale nie oznacza, że uzyska dobre mydło. Jest wiele wyrobów, które produkowane są w olbrzymich ilościach w fabrykach. W większości przypadków, a praktycznie w 99%, wcale nie wiemy z czego tak naprawdę mydło wyprodukowano.

Najczęściej dowiadujemy się, że mydło jest “naturalne” bo: dodano do niego jakiś składnik np. rumianek, dodano oliwę z oliwek, która najprawdopodobniej jest rafinowana, albo ekstrakty z naturalnych surowców, których ilość jest śladowa i nie znamy ich pochodzenia.

Ale i tak nie wiemy, w jakim momencie ten “naturalizujący” składnik dodano i czy w istocie nie jest to syntetyczny zapach udający dodatek pochodzący z naturalnej rośliny. A tłuszcz? Najczęściej do produkcji popularnego mydła stosuje się tłuszcze zwierzęce. Jeśli sięgniemy do literatury naukowej, to dowiemy się, że tkanka tłuszczowa zwierząt (ludzi też) gromadzi szereg substancji toksycznych, które się w niej kumulują. Toksyny te w procesie produkcji mydła (zmydlania tłuszczu) w jakiejś części znajdą się w końcowym produkcie. Można sobie wyobrazić jak zdrowe jest takie mydło…

Wracając do fenomenu mydeł syryjskich, a szczególnie mydła Alep, metoda produkcyjna tegoż mydła sięga prawie 2000lat! Myślę, że niezmieniona długo i pieczołowicie pielęgnowana technika wyrobu rzemieślniczego stanowi o jego wartości i doskonałości. Od zamierzchłych czasów receptura mydła nie zmieniła się prawie wcale… Mydło suszy się na świeżym powietrzu nawet do 9 miesięcy, by dojrzało i stwardniało. Pod wpływem utleniania kolor zmienia się z ciemnej zieleni poprzez ochrę do piaskowej jasności. Pod powierzchnią pozostaje niezmieniony: zielony. Można po tym poznać, jak długo mydło było suszone i jaki jest jego wiek.

Mydło Alep z powodzeniem można stosować zarówno do twarzy jak i do ciała, do prania a nawet do mycia włosów (należy pamiętać, żeby po myciu zakwasić je wodą z sokiem z cytryny bądź octem jabłkowym, ewentualnie winnym). Na podstawie własnego kilkuletniego doświadczenia, po wielu eksperymentach z żelami, piankami do mycia twarzy, powszechnymi mydłami toaletowymi i tymi „naturalnymi” z etykietki, mogę śmiało stwierdzić, że jest to najlepsze mydło, jakie dane mi było poznać do tej pory: rzeczywiście posiada właściwości lecznicze, (myslę, że to zasługa nieocenionego oleju laurowego), zabliźniające, łagodzące, ochronne i nawilżające (dziewicza oliwa z oliwek).

Ze względu na powyższe polecałabym je szczególnie skórom suchym, tłustym, dotkniętych takimi chorobami jak: łuszczyca, trądzik i wszelkiego rodzaju egzemy. Wokół mnie coraz więcej osób sięga po niepozorną brązową kosteczkę a coraz mniej po kuszące kolorami i kształtami mydła, które najczęściej są jedynie detergentami. Wielu z nich pozbyło się uporczywych problemów skórnych, alergii, poprawiło kondycję skóry, a nawet wyleczyło wieloletnią łuszczycę skóry głowy (jeden z moich znajomych).

To wszystko sprawia, że warto podzielić się tą wiedzą oraz doświadczeniem z innymi, warto powrócić do tego, co przez wieki pozostało niezmienione w swojej doskonałej istocie.

Źródła: dostępne w internecie.

Mydła Alep Tradycyjne - http://biolander.com/mydla-tradycyjne-alep-200gr/c/

Mydła Alep Organiczne - http://biolander.com/alep-bio/c/

Mydła Alep Premium - http://biolander.com/mydla-alep-premium-100gr/c/

Zapraszamy!

Jak wybrać dobre mydło ALEP ?

Jak wybrać dobre mydło ALEP? 

Jakość mydła Alep zależy: przede wszystkim od jakości zawartych w nich olei, od wiedzy mydlarza, od ilości procentowej zawartości oleju laurie: im większy procent oleju, tym samym mydło jest bardziej delikatne w użyciu, posiada więcej możliwości leczniczych.

Mydło Alep jest przede wszystkim przeznaczone dla całej rodziny od małego dziecka aż dla osób w podeszłym wieku. Bardzo delikatne z powodzeniem mogą go używać osoby z problemami skórnymi typu egzema, trądzik, łuszczyca, swędzenia, alergie jak i osoby ze zdrową skórą. 

Jakie są składniki mydeł? 

Potrzeba wiedzieć, że na rynku mydeł są mydła na bazie tłuszczów zwierzęcych, aby sie o tym przekonać wystarczy zobaczyć na INCI “sodium tallowate” = tłuszcz wołowy albo “sodium lardate” = tłuszcz wieprzowy.

Tłuszcze zwierzęce jako składniki w mydłach zatykają pory, powodują zaczerwienienia i powstanie pryszczy następnie skóra traci gładkość. 

Mydło Alep Alepii jakość “Dreamline” z 5% zawartością Laurie nie będzie gorsze niż mydło Alep z 30% zawartością oleju Laurie jeśli nie będzie wyrabiane z tą samą uwagą! 

 

Na przykład, jeśli zamówiecie faszerowane pomidory w dwóch restauracjach możecie się zachwycać smakiem w jednej a w drugiej być rozczarowanym ponieważ mięso faszerowane może być gorszej jakości, rozgotowane lub nie wystarczająco doprawione. Jakość potraw w dużej mierze zależy również od genialności szefa kuchni jego oddania sztuce kulinarnej. 

To jest absolutnie identyczna sytuacja z wyrabianiem mydeł Alep. 

Jak wybrać mydło Alep ? 

Dobre mydło Alep nie musi byc tłuste, jednak jego kolor powinien byc brunatno-pozłacany. 

Kiedy przekroimy go na dwie części jego “serce” pownno być ciemno zielone, wtedy jego zapach jest przyjemnie delikatny. 

Dla jednych jego zapach może być nie zbyt przyjemny, ale zapach jego “serca” ma rozkoszny zapach Oliwy i Laurie. 

Na jego powierzchni zawsze tkwi charakterystyczna pieczęć arabska Mistrza Mydlarza. 

W kąpieli ono pływa, ponieważ schnie 9 miesięcy aby dokończyć dojrzewanie( to jest jego oczyszczenie). 

Dlaczego wybieramy mydło Alep ? 

 

1) Dla skóry zdrowej i nawilżonej. 

Mydło Alep jest najbardziej czystym mydłem bez dodatków chemicznych czy perfum. Jest więc hypoalergiczne. 

Jest mydłem roślinnym, bez tłuszczów zwierzęcych czy mineralnych. Nie zatyka porów, pozwala skórze oddychać. 

Jego bazą sa dwa oleje, najbardziej szlachetne, najlepiej działające na skórę: Oliwa, która odżywia i nawilża, Laurie dla jego właściwości leczniczych i pielęgnacyjnych. 

2) Chroni otoczenie 

Ulega w 100% biodegradacji 

Nie zawiera oleju z palmy, którego nadmierna hodowla wyjaławia glebę i powoduje klęskę ekologiczną na przyklad w Indonezji, uprawa drzew palmowych jest odpowiedzialna za wycięcie 90% lasów indonezyjskich. 

Podsumowanie: to jest najlepsze mydło dla każdego bez względu na wiek. Bardzo delikatne, przeznaczone dla skory zdrowej jak i skóry problematycznej. Chroni planetę, daje tysiącom ludzi (bardzo uprzejmnych i gościnnych) pracę w krajach ubogich i godne życie. 

Różnice mydeł Alep. 

 

Alep 5% Laurie: 

Jest bardzo ekonomiczne. Jego zapach jest charakterystyczny, miły. Jest bardzo dobre do codziennej toalety dla całej rodziny, polecane dla osób z egzemą, dla skór suchych i wrażliwych, eliminuje łupież. 

Mydło Alep 25% laurie: 

Jego zapach jest bardziej delikatny. 

Jest bardzo dobre do codziennej toalety dla całej rodziny, polecane dla osób z egzemą, dla skór suchych i wrażliwych, eliminuje łupież. 

Mydło Alep 40% laurie 

Nie ma zapachu charakterystcznego jak 5%Laurie. Jest extremalnie przyjemne. 

Jest bardzo dobre do codziennej toalety dla całej rodziny, polecane dla osób z egzemą, dla skór suchych i wrażliwych, eliminuje niesforny łupież. 


Mydła Alep Białe Premium Alepia. 

 

Najlepsze z mydeł Alep, wyprodukowane na bazie oleju z oliwek i oleju laurie z pierwszego tłoczenia poprzez saponifikacje(zmydlanie) na zimno. 

Ma najdeliktniejszy zapach z Alepów, zapach świeżego oleju Laurie, bardzo odmienny od tradycyjnego mydła Alep. 

W ofercie Alepii są dostępne mydła Alep Premium: czyste z 70% zawartością Laurie, Premium z dodatkiem błota z Morza Martwego, Premium z dodatkiem Glinki Alep, Premium z olejem Arganowym Bio, Premium z Kozim mlekiem, Premium z olejem Nigella.


Mydła Alep Premium są bardzo przyjemną alternatywą dla mydeł Alep tradycyjnych. 

Posiadają takie same właściwości lecznicze: Jest bardzo dobre do codziennej toalety dla całej rodziny, polecane dla osób z egzemą, dla skór suchych i wrażliwych, eliminuje łupież. 

Ujemna strona to ich koszt ! Duża cena mydeł premium są wyznacznikiem użytych wysoko jakoścowych, drogich składników a szczególnie dużej zawartości oleju Laurie. 

Jak są konserwowane mydła Alep ? 

Mydło Alep jest długo przechowywane w suchym miejscu z daleka od słońca. 

Im starsze tym lepsza jest jego jakość ! 

Bowiem jak dobre wino, mydło Alep przez długie dojrzewanie staje się jeszcze bardziej delikatne dla skóry. 

Podczas spaceru z moim dobrym kolegą mydlarzem w Alep w dużym Souk widziałem mydła Alep, pokryte kurzem. 

- Ten butik jest opuszczony zapytałem ? 

- Nic podobnego. Ten sprzedawca sprzedaje mydła Alep dziesięcioletnie a czasami i więcej.

To doświadczenie daje mi do myślenia, że przed użyciem mydła należy go opłukać z kurzu i soli, która podczas dojrzewania wychodzi na wierzch. 

Mydło Alep jest bardzo delikatne nawet dla skór, które nie toleruja żadnego kosmetyku. 

Teraz, oto wiecie więcej o autentycznym mydle Alep, mydle najbardziej czystym, unikatowym i żyjącym.

Mam nadzieję połączyć się z Wami moją pasją i zachęciłem was do zakupu tego mydła, które jest więcej niż mydło

Trochę Historii. 

Mydło Alep jest produktem tradycyjnym, tysiącletnim . Jego początek sięga więcej niż 4000 lat.

To jest pierwsze mydło na Świecie. Od momentu jego istnienia jego produkcja się nie zmieniła: gotowanie w wielkim kotle jak i jego składniki: 100% olej z oliwek i olej z jagód Laurie. 

Mydlo Alep jest przodkiem wszystkich mydeł. Krzyżowcy wracając z Ziemi Świętej przez Alep w Syrii, przywźli technikę wyrobu tego mydła. 

Tak powstało mydło marsylskie. Niestety w naszych czasach mydło marsylskie stało się mydłem przemysłowym, dużo mydlarni tradycyjnych zamknięto, które stały się ofiarą mydeł tanich na bazie tłuszczów zwierzęcych. 

Najczęściej zadawane pytania : 

 

Czy możemy się myć co dzień mydłem Alep ? 

Oczywiście, jest tak delikatne, że można się nim myć bez umiarkowania ponieważ chroni film chydrolipidowy skóry. Cała rodzina może korzystać z dobrodziejstwa tego mydła. 

Czy mydło Alep pachnie nie przyjemnie ? 

Mydło Alep marki Alepia (w przeciwieństwie do innych mydeł Alep) ma przyjemny zapach, ponieważ jest wyrabiany na bazie doskonałej jakości olejów

Jednak wielu odwraca się od tego doskonałego mydła ponieważ preferuja zapachy jakie dostarcza rynek handlu komercyjnego. 

Dla tych klientów opracowaliśmy mydełka Alep Premium na bazie olejków eterycznych. Nasze mydła mają zapach naturalny bardzo przyjemny. 

Mój syn ma egzemę, które mydło Alep Pan proponuje? 

W przeciwieństwie w co sie wierzy olej z oliwek również leczy egzemę nie mniej niż olej z jagód Laurie. 

Mydło Alep 5% czy 25% Laurie, bedą leczyć egzemę w trwały sposób. 

Aby efekt był skuteczny należy pamiętać o praniu bielizny w płatkach mydlanych Alep. Produkt naturalny, hyperalergiczny, ekologiczny w 100%. 

Płatki mydlane Alep mogą być z powodzeniem zastąpione startym na tarce mydłem Alep. 

Mam łuszczycę, która objawia się w postaci czerwonych miejsc pokrytych łuskami martwej skóry jak łupież na kolanach, łokciach, na skórze głowy. Które mydło Alep może mi pomóc ? 

Mydło Alep przynosi prawdziwą pomoc w przypadku łuszczycy. Najbardziej odpowiednie jest to które zawiera największy procent Laurie czyli 40% i czy 80%

Następnie gdy objawy złagodzą zaleca się zmniejszyć dawkę laurie na 25% czy 16%. 

Taki sposób użytkowania zaleca się aby w przypadku kolejnego pogorszenia się stanu skóry móc wrócić do mocniejszego Alepu, żeby jego skuteczność była natychmiastowa. 

Szampon / żel do kąpieli Alep z zawartością 40% Laurie daje prawdziwą pomoc w przypadku łuszcycy skóry głowy. 

 

Doradzam aby do leczenia skóry dotkniętej łuszczycą wybierać mydła tradycyjne niż Premium (zmydlane metodą na zimno). 

Moja nastoletnia córka 16 letnia ma trądzik i skórę mieszaną. Wszystkiego próbowalam i już nie wiem co mam dalej robić ! 

Mydło Alep ma podwójne działanie przeciw trądzikowe : 

- Olej z jagód Laurie ma działanie antyseptyczne i blokuje rozmnażanie się Propionibacterium, które są odpowiedzialne za trądzik. 

Mydło Alep oczyszcza głęboko skórę, odblokowuje pory z sebum, przeciwstawia się dzięki temu za powstawanie czarnych punktów i wyprysków. 

- Zaleca sie używać Alep 25% do łagodnego stanu trądzika. W zaawansowanych stanach zaleca się mydło 40%

Moje dziecko ma wysypkę po nadmiarze mleka. Czy mogę go myć mydłem Alep ? 

Te miejsca żółtawe, łuskowate, trochę tłuste wywołane przez wydzieliny łojowe umiejscawiają się na skórze owłosionej głowy, w brwiach, które przy nasileniu mogą prowadzić do podrażnienia. 

Mydło Alep 25 % czy mydełko Alep “Serce” 16% Laurie Alepia przyniosą odpowiedź radykalną i w sposób łagodny uleczą skórę dziecka. 

Szampon/ żel do kąpieli Alep Laurie o czy szampon Babymiel Alepii mają jeszcze dodatkowo tą zaletę, że nie pieką w oczy

Świadectwa użtkowników mydła Alep:

 

Świadectwo 1

Dzień Dobry Panie Constantini, 

Jestem bardzo zadowolony z mydeł Alep. Moje problemy skórne o wiele się zmniejszyły przez systematyczne mycie nim. Używam go nawet do golenia. Od tego czasu juz więcej się nie zacinam. 

Dzięki mojej namowie cała moja rodzina używa mydła Alep jak moi koledzy w pracy są bardzo zadowoloeni z tego wyjątkowego mydła. 

Daniel

 ____________________________________________________________________________________

Świadectwo 2 

Dzień Dobry, 

Korzystając z wolnej chwili pragnę podziękować za wasze produkty naturalne. Korzysta z nich cała moja rodzina jak i koledzy w pracy, niemcy nieznający nawet mydła marsylskiego. 

Tak więc moje zamówienie 50mydeł Alep, które zamówiłem nie dawno rozpłyneły się szybko. 

Odkryłem te produkty będąc w Prowansji na południu Francji. Od tamtego czasu używam ich systematycznie jak i moja córka, która swego czasu dokuczała egzema. Wielcy lekarze jak i dermatolodzy z mojego regionu przepisywali różne lekarstwa bez rzadnego rezultatu. Jak powiadali przyczyną egzemy jest stres. Mydło Alep poradziło sobie z egzemą mojej córki w tydzień. 

Dziekuję Panu w moim imieniu i moich bliskich. Bedę stałym waszym klientem. 

______________ 

Świadectwo 3 

Odkąd jak zaczełam używać mydła Alep i kremu już więcej nie używam mydeł jak i kremów z chemią. Czuję się o wiele lepiej używając tylko naturalnych produktów. Są naprawdę dobre. Od tego czasu nie mam już problemów z trądzikiem. 

_____________ 

Świadectwo 4 

Dzień Dobry, 

Niedawno kupłam u was mydło Alep 80% Laurie. Używam go od tygodna aby wyleczyć egzemę i suchą skórę na twarzy. Jestem bardzo zadowolona z pierwszych efektów leczenia. Żaden krem nie radził sobie z moim problemem jak to mydło. Z dnia na dzień widzę jak moja skóra zdrowieje. 

Dziękuje. 

_______________ 

Świadectwo 4 

Odkryłam wasze mydła miesiąc temu. Mam łuszczycę a to mydło jest zbawieniem dla mnie, mojej skóry. Jest naprawdę cudowne. Nie pamiętam kiedy moja skóra byla w tak dobrej kondycji jak po używaniu mydła Alep. 

Serdeczności 

Podsumowanie 

Żyjcie zdrowo, bez nadużyć, ćwiczcie regularnie, jedzcie ryż, zdrowo się odżywiajcie, korzystajcie z produktów naturalnych Alepii ! 

Dr Constantini tłumaczenie Biolander.

BIOLANDER WYŁACZNY IMPORTER MARKI ALEPIA NA POLSKE( mydła alep, mydło czarne savon noir, rhassoul, ałun, kremy alep, henna, kessa, glinki marokańskie i syryjskie, olej arganowy, olej nigella, olej alep, szampony naturalne bez SLS).

kontakt: contact@biolander.com www.biolander.com tel 0696 79 47 12

Mydła Alep do kupienia w sklepie:

http://biolander.com/Alepia/c/

 

Blog - strona główna